Jestem inna…
20 sierpień, 2007 autor goldenrose2
Kilka dni temu zobaczyłam na pewnym blogu “reklamę” akcji: “Jestem inny - nie mam bloga na onecie”. Cel w sumie dla mnie zrozumiały - rzeczywiście platforma blogowa onetu jest strasznie zaśmiecona (choć równocześnie to na niej swojego bloga prowadziłą m.in. Agata Passent, która za nic nie mieści się w kanonach różowych i błękitnych blogów nastolatek), coraz trudniej znaleźć na niej te wartościowe wpisy/blogi… Z drugiej strony - czy na innych, popularnych platformach jest łatwiej…?
Pewnie nie wspomniałabym o tej akcji, gdyby nie prowadził jej na swoim blogu pracownik konkurencyjnego serwisu, a samą akcję zaczął prowadzić będąc już tymże wspomnianym pracownikiem. Jakoś zapachniało mi to antyreklamą i gdzieś, podświadomie… brakiem etyki…?
Tak, w biznesie - jak na wojnie i w miłości - wszystkie chwyty są dozwolone, ale nie zmienia to faktu, że każde działanie może być ocenione z różnej perspektywy. I choć ja też nie mam bloga na onecie, to na swojej stronie domowej, nie wstawię tego baneru.

