Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘dzieci’

Kilka dni temu pisałam o Klasie ze snów… Dzięki (albo raczej przez) ten konkurs spędziłam niemałą część ub. tygodnia w pociągu, ale napiszę – warto było. Warto było szczególnie pojechać do Malborka. Każdy, komu szkoła specjalna kojarzy się… powiedzmy źle, powinien pojechać i zobaczyć tę właśnie szkołę. Życzyłabym każdemu, kogo dziecko jest w jakiś sposób [...]

Przeczytaj cały Post »

Ten nie rozumie co czują potencjalni rodzice, którzy czekają na upragnioną ciążę wiele długich miesięcy. Nie 2, 3, 5, ale raczej 12, 20, 25. Wiele długich tygodni, bolesnych miesięcy. Wiele badań robionych w różnych miejscach, wiele niezrozumienia w publicznej służbie zdrowia, masa wydatków w prywatnej. Wciąż nadzieja, wciąż porażka.
Po wielu próbach nadzieja umiera, pojawia się [...]

Przeczytaj cały Post »

Ucieszyłam się widząc to na e-PR. Miałam co prawda nadzieję na coś więcej (nim otworzył mi się artykuł, zaczęłam już się zastanawiać nad akcjami edukacyjnymi na terenach sklepów, na stronie, itp.), ale i tak jest dobrze – to akcja zbierania datków przez Komitet Ochrony Praw Dziecka na sfinansowanie interwencji psychologicznych udzielanych dzieciom wykorzystywanym seksualnie.
O molestowaniu [...]

Przeczytaj cały Post »

O tym, że krakowscy urzędnicy zdecydowali, że miejsce w najmłodszej grupie w przedszkolu należy się tylko dzieciom, które najpóźniej 31 sierpnia ukończą 3 lata wiedziałam od koleżanki. Nie miałam jednak pojęcia, że jest ich to widzimisię.
Wczoraj, przez Skype przesłałam jej artykuł, że Ministerstwo Edukacji sprzeciwiło się takiej praktyce i że taka rekrutacja jest nieważna, należy [...]

Przeczytaj cały Post »

Dawno mnie nie było… Najpierw byłam u Teściów, gdzie net jest tylko na modemie, potem w górach, a potem miałam trochę zawirowań. Ale wróciłam i zamierzam tu zaglądać często… Może nie codziennie ale często…
Moja siostrzyczka wyszła za mąż. Nie byłoby z tego specjalnej notki (no, może kiedyś ), ale mieli ciekawy pomysł. Zamiast [...]

Przeczytaj cały Post »

Znacie na pewno taką sytuację, gdy małe dziecko (częściej jakoś chłopczyk niż dziewczynka, ale to inna sprawa), zaczyna przeklinać – najczęściej oczywiście zerkając na dorosłych i czekając na reakcję. Ale bywa też tak, że dziecko sypie łaciną, tak jak inne przerywnikiem yyy. Najczęściej wtedy speszona mama tłumaczy, że to tak w przedszkolu, ew. na podwórku [...]

Przeczytaj cały Post »